Na co zwracamy uwagę składając wizytę w księgarni?

2015-02-24

Tradycja korzystania z księgarni i stwarzanych przez nie możliwości jest w Polsce silnie zakorzeniona, nie można więc utrzymywać, że odwiedzając miejsca tego typu czujemy się zaniepokojeni lub mamy jakikolwiek dyskomfort. Trudno jednak nie dostrzec i tego, że od księgarni oczekujemy dziś znacznie więcej niż jeszcze kilka lat temu.


Do niedawna zależało nam przede wszystkim na tym, aby zapoznać się z dostępnymi pozycjami, a następnie wybrać tę, która podoba nam się najbardziej. Również dziś przywiązujemy dużą wagę nie tylko do informacji udzielonych na okładce, ale również do wyglądu pozycji, która nas zainteresowała, nie można jednak nie zauważyć tego, że wcale nie kupujemy jej bezwarunkowo. Przeciwnie, niemal natychmiast po zainteresowaniu się książką zaczynamy sprawdzać, w jakiej cenie jest sprzedawana i nikogo nie próbujemy przekonać o tym, że kieruje nami cel inny niż ten, aby kupić ją jak najtaniej.


Zmiana naszego nastawienia pociąga za sobą poważne konsekwencje, nie można bowiem nie zauważyć tego, że książek nie kupujemy już w tych miejscach, w których robiliśmy to jeszcze nie tak bardzo. Nie ukrywamy, że do pewnych księgarni jesteśmy przywiązani, jeśli jednak księgarnia wysyłkowa jest nam w stanie zaproponować lepsze warunki cenowe, potrafimy zapomnieć o sentymencie. Co ciekawe, trudno, aby ktokolwiek miał do nas o to pretensje, nasze zachowanie jest bowiem typowe dla konsumentów, którzy wiedzą, na czym polegają prawa wolnego rynku i dlaczego tak ważne jest korzystanie z nich.


A co z podmiotami, które nie wytrzymują walki z księgarniami wysyłkowymi? Można ubolewać nad tym, że nie radzą sobie ze zmianami na polskim rynku, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem wydaje się jednak pogodzenie się z tym, że ich dawna sława jest przeszłością.